Wszystkie »

  • Wpisów:9
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:19 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 480 / 283 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Z powodów osobistych zawieszam bloga na jakiś czas. Nie jestem w stanie dokładnie określić na jak długo.

Dziękuję gościom za "fantastyczne" komentarze. Jeśli coś Wam się nie podoba - nie musicie tego czytać, a tym bardziej komentować. Nie obchodzi mnie Wasze zdanie na temat tego co piszę u siebie na blogu, bo mogę prowadzić bloga o czym mi się żywnie podoba.
Nie, nie zawieszam bloga, ze względu na Wasze "mądre" komentarze.

Dziękuję za uwagę i życzę miłego popołudnia.

Do przeczytania kiedyś.
 

 
Humor mi się niestety popsuł...
W ubiegłą sobotę mieliśmy jechać oglądać mieszkanie, ale niestety wynajęli przed nami... Wiedzieliśmy, że przed nami jest ktoś umówiony i że umawiał się wcześniej niż my, czyli ma pierwszeństwo wynajmu przed nami w myśl zasady "kto pierwszy ten lepszy".
No ale jednak mimo wszystko jest mi cholernie smutno i szkoda, bo mieszkanie było piękne (już na zdjęciach z ogłoszenia) i było w cudownej lokalizacji.
W środę byliśmy umówieni na oglądanie kolejnego mieszkania. Tym razem Pani, z którą byliśmy umówieni, napisała jakieś 3h przed spotkaniem, że jednak nie da rady... Będę się z nią jeszcze próbowała umówić, ale jak dalej tak będzie to podziekuję. Niby z tego co widać na zdjęciach mieszkanie jest fajne, a lokalizacja spoko, jednak brak zieleni wokół...
Cóż... Na razie jeszcze ogarniamy spotkanie w sprawie jednego mieszkania. Jak i to nie wypali to będziemy szukać dalej.
Póki co cieszę się urlopem w pracy i spędzam go w domu na wsi. Z daleka od miasta rozkoszując się otaczającą mnie zielenią.
Miłego popołudnia Kochani!
  • awatar Gość: I co to kogo wgl obchodzi? Weź se toto napisz na zwykłej kartce będzie szybci i taniej niż w internetach a potem wrzuć te kartke do kosza i po atencji.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj mam wyśmienity humor, bo dowiedziałam się, że w sobotę jedziemy z moim R. oglądać mieszkanie!
Mieszkanie jest do wynajęcia od 1 września. Z tym trochę słabo, bo 3 września zaczynam sesję poprawkową...
Ale jeżeli się zacznę do niej powoli przygotowywać od sierpnia, to spakowanie i przewiezienie rzeczy na mieszkanie zajmie nam max dwa dni. Część wzięlibyśmy w sobotę, a część w poniedziałek wieczorem, po moim już ostatecznym wykwaterowaniu się z akademika.
W końcu musi się to wszystko jakoś ułożyć!

Miłego dnia!
  • awatar W pogoni za marzeniami.: Drogi @gość:. Po pierwsze - nie jestem ani Karysią ani Dżesiką. Po drugie - pozwól, że nie Ty będziesz decydował gdzie się nadaję a gdzie nie i czy odpuszczę, czy nie.
  • awatar ms moth: No i świetnie! Oby wszystko poszło zgodnie z planem :)
  • awatar Gość: Karyś czy tam dżesiko odpuść se te studia, gdzie ty się tam nadajesz? Opanuj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ehhh... Co to jest za dzień...
Od rana siedzę i się pakuję, i sprzątam pokój, bo w poniedziałek przeprowadzka.
Szkoda, że jeszcze nie do mieszkania a na razie tylko do innego akademika, bo w moim jest remont we wakacje...
Nie cierpię przeprowadzek!
Jedyną fajną przeprowadzką będzie przeprowadzka na mieszkanie w sierpniu bądź we wrześniu.
Ehhh... Idę dalej ogarniać ten burdel, bo do poniedziałku muszę skończyć się pakować i sprzątać, a niestety jeszcze trochę mi zostało... A jutro nie mam jak, bo idę do pracy...
Matko!!! Jak mi się nie chce!!!

Miłego wieczoru.
 

 
Na razie jest OK.
Za to pierwszy tydzień września to będzie jakaś porażka... Sprawdziłam sobie harmonogram sesji poprawkowej i wychodzi, że codziennie mam jakiś egzamin (poza poniedziałkiem)...
Będzie baaaaardzo ciężko, ale mam nadzieję, że jakoś to ogarnę.

Po niedzieli zaczynam poszukiwania mieszkania, ale przeprowadzić planuję się albo w połowie sierpnia, żeby mieć jeszcze te 2 tygodnie na naukę, albo jakoś po 10 września, czyli już po zakończeniu sesji poprawkowej.

Jak ja uwielbiam się starać i nic z tego nie mieć...
Odpuściłam sobie jeden egzamin (najmniej ważny), żeby ogarnąć resztę, a tu co? Człowiek siedział do nocy, ogarniał notatki, robił zadanka, rysunki, projekty i co? I zostały mu 4 przedmioty na wrzesień... Mam nadzieję, że to będzie już wszystko.
Czekam jeszcze na wyniki jednego egzaminu, ale mam nadzieję, że będzie dobrze.

Dobrej nocy!
  • awatar ms moth: Jak zaczniesz się już powoli przygotowywać to nie powinno być najgorzej :) No i przynajmniej machniesz to szybko i będziesz miała z głowy. To jest najgorsze, jak się staramy a tu i tak klops...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czerwiec był ciężkim miesiącem, bo sesja i praca odebrały mi cały czas i całą energię... Ale wracam do Was z powrotem.
Oficjalnie zaczynam wakacje! Więc więcej czasu na pracę i pisanie tutaj, dla siebie i dla Was.
Mam niestety kilka poprawek we wrześniu ale trudno... Zdarza się...

Coś jednak czuję, że wrzesień będzie ciężki...
Wyprowadzam się z akademika na mieszkanie. Właśnie zaczynam poszukiwania mieszkania. Chciałabym się przeprowadzić zaraz na początku września i wiadomo, że na przeprowadzkę trzeba będzie poświęcić trochę czasu, spakować się itd., a sesja poprawkowa zaczyna się 3 września... Albo będę musiała to jakoś pogodzić, albo szukać mieszkania od połowy września. Ale jeszcze zobaczę jak to wszystko wyjdzie z tą sesją, jak ją rozplanują. Mam nadzieję, że jakoś sensownie.
A jak tam Wasze zmagania z sesją? Jak wam poszło?

Ode mnie niestety tylko tyle dzisiaj, bo wróciłam niedawno z egzaminu, żeby się przebrać w jakieś codzienne ciuchy i zaraz zmykam do pracy. Buźki ;*
Do poczytania
  • awatar ms moth: Nie widziałam Twojego poprzedniego wpisu, nie wiem czemu, ale przeczytałam go teraz i powiem Ci, że Twoje wakacje są jak najbardziej zasłużone. :) Nie ma co się dziwić, że poprawki, miałaś tyle na głowie, że każdemu byłoby to ciężko ogarnąć. Będę za Ciebie trzymać kciuki 3, wtedy już wszystko powinno się udać. :) I chyba lepiej szukać mieszkania po tych poprawkach, żebyś całkowicie się na nich skupiła. Trzymaj się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Właśnie zbieram się na jedne zajęcia na uczelnię. Popołudnie mam wolne.
Jutro idę do pracy na 10, odbębnię 8h i jadę do domu na weekend. Mam dość sporo do zrobienia przez weekend. Zwłaszcza, że terminy projektów, sprawek i kolosów nie ubłagalnie gonią!
W przyszłym tygodniu pracuję 3 dni. I w sumie dobrze, bo mam dużo do ogarnięcia na jeszcze następny tydzień.
W sumie to już będą dwa ostatnie tygodnie przed sesją. Ktoś mi powie, kiedy to zleciało?! :O

Wczoraj pisałam poprawę kolokwium z mechaniki. Mam nadzieję, że napisałam wszystko co potrzeba, żeby to zdać (czyt. nie pomyliłam wzorów, nie zgubiłam gdzieś jakiejś siły, minusa, itd.).
Do zrobienia mam jeszcze zaległy już prawie miesiąc projekt z mechaniki, a już pojawił się temat kolejnego. Ale zrobię je oba w środę czy tam w czwartek, żeby je oddać w piątek i mieć spokój.

Dobra, ja już niestety muszę kończyć ten wpis, bo czas mija, a na uczelnię niestety trzeba iść.
Miłego dnia wszystkim!

PS: Mam do Was jeszcze takie pytanie. Czy wasze wpisy też wam się pojawiają i znikają? Miałam z ostatnim wpisem tak, że czasami go w ogóle nie było. Wyświetlał mi się tylko jeden wpis, a przy wpisach na liczniku wyświetlało się "1".
  • awatar ms moth: ile do roboty, aż się za głowę złapałam U mnie na blogu tego nie zaobserwowałam, za to czasami wpisy obserwowanych mi się nie wyświetlają, np. ten Twój. dopiero dzisiaj weszłam na Twój blog i go przeczytałam, a w zakładce mi nie wyskoczył... :/
  • awatar Feel Your Heart Beating: Mam to samo z wpisami. Kiedyś dodawałam kilka razy, bo się nie wyświetlały, a teraz mi tak wiszą chyba trzy te same, bo za nic nie da się ich usunąć. Miłego dzionka :*
  • awatar mąka krupczatka: Moje wpisy też pojawiają się i znikają. Kochany Pingerek :) Powodzenia z zaliczeniami :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak, w tytule postu zabieg celowy.

Za trzy tygodnie o tej porze będę już w trakcie sesji. A przynajmniej taką mam nadzieję.
Tymczasem aktualnie męczę się z zaliczeniami z wszystkiego naraz... Mam szczerze dość wszystkiego, naprawdę.
Dzisiaj pisałam 2 zaliczenia, z czego jedno oblałam.
Jutro muszę oddać 3 projekty, 7 rysunków i 4 sprawozdania, których nie mam... A no i jeszcze jutro mam kolokwium i wejściówkę...
No ale mam na to jeszcze całą noc.
Mam nadzieję, że to co na rano, uda mi się jeszcze teraz i dziś ogarnąć, a to co na popołudniu czy na wieczór ogarnę jutro jakoś między zajęciami.

Na razie przystopowałam z pracą. I na sesję też pauzuję. Studia jednak są ważniejsze.

Dobra, pojadłam, napisałam co miałam napisać, więc odpalam ulubioną ostatnimi czasy nutkę i biorę się za robotę...
Miłego wieczoru.

  • awatar W pogoni za marzeniami.: @ms moth: Dużo na głowie, bo niestety budownictwo jest wymagającym kierunkiem. :/ Pewnie wpisy na temat ile mi jeszcze zostało do ogarnięcia będą się pojawiać co jakiś czas. Dziękuję serdecznie, bardzo się przyda! :*
  • awatar ms moth: Dobra decyzja, pewnie, że studia ważniejsze a z tego co czytam to naprawdę masz w związku z nimi dużo na głowie... Informuj na bieżąco jak Ci idzie no i oczywiście powodzenia! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak, ten blog kiedyś "żył".
Tak, "umarł".
Tak, usunęłam wszystkie stare posty.
Tak, zaczynam od początku.

Skoro zaczynam od początku, to wypada napisać coś o sobie, choć pewnie niektórzy czasem tu zaglądali i co nieco o mnie wiedzą. A więc...
Mam na imię Aśka, mam 21 lat i studiuję budownictwo. Poza studiami sobie pracuję.
W wolnych chwilach (których nie mam za dużo przez studia i pracę) lubię sobie posłuchać muzyki, poczytać książkę lub oglądnąć jakiś film, bądź serial.
Uwielbiam gotować, a wszyscy którzy spróbują moich potraw (czasem wymyślnych modyfikacji znanych przepisów, czasem autorskich dań) twierdzą, że minęłam się z powołaniem (czytaj technikum gastronomicznym).
Od końca gimnazjum gram na gitarze, a przynajmniej usiłuję, bo ostatnio nie mam na to jakoś czasu.
Czasami zdarza mi się coś napisać. Jakiś wiersz, albo tekst. Nie, nie publikuję tego nigdzie, bo nie uważam, żeby było to dość dobre i na to zasługiwało.
Rysuję. Choć ostatnio nie dla przyjemności, a z przymusu (studiuję budownictwo, więc projekt za projektem).
Ogólnie lubię swoje życie, choć ostatnio niestety kontakty mi się posypały i czuję się odrobinę samotna. Często miewam przez to ostatnio doła.

Hmmmm... Tyle o mnie chyba wystarczy.

Witam wszystkich serdecznie jeszcze raz.
Do napisania.

  • awatar mąka krupczatka: Cześć :)
  • awatar W pogoni za marzeniami.: Witam serdecznie @ms moth :) Dziękuję za ciepłe słowa z komentarza. :*
  • awatar ms moth: Witaj ponownie, mam nadzieję że będziesz częściej pisać, bo tym wpisem jeszcze bardziej zaciekawiłaś mnie swoją osobą. ;) Duzo robisz i widac, że zawsze znajdziesz sobie ciekawe zajęcie, lubię takich ludzi. Mam nadzieję że doły ustały, odezwij się i daj znac co u Ciebie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›